Czyżby to już hiszpańska jesień?

Sezon na chowanie czekolady do lodówki dobiegł końca. Niebo pociemniało, zapłakało dwuminutowym kapuśniaczkiem. Choć nadal ciepło to poranki i wieczory różnią się znacznie od tych w pełni lata. Myślę, że nasze pSuki poczuły sporą ulgę, a może to jesienna nostalgia?

Dziewczynki zdecydowanie nie przepadają za deszczem. Biegiem do domu!

 

7 myśli na temat “Czyżby to już hiszpańska jesień?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s