Polish Muffin

” To przypadek tworzy najpiękniejsze historie o miłości. Uczucie rodzi się w miejscach po których się tego nie spodziewamy, w czasie w którym o tym nie marzymy, w ludziach którzy jeszcze do niedawna się nawet nie znali. Wciąż zachwycam się tą chemią przypadku, nazywaną przez niektórych przeznaczeniem. ”
Gdzieś, kiedyś  przeczytałam…

Poznaliśmy się 15 lat temu na obcej dla nas obojga ziemi. W obcym dla nas obojga środowisku i nietypowej robocie. Ja wystraszona Jego gromkim hiszpańskim śmiechem, On zauroczony mną w juice-barowym fartuchu, na przerwie pikantną zupę jedzącą (jakżeby inaczej!). Wtedy gdy jeszcze szczupła byłam… Co ta emigracja z człowiekiem robi, cholera! 

Zafascynował mnie swoją inteligencją, wiedzą i dowcipem, bo wtedy jeszcze nie wiedziałam, że mogę lubić brunetów 😉 A jak do tego jeszcze książki piszą, to…

…. wróciłam do Polski, bo nie romanse mi w głowie były.

Siedem lat później powiedziałam Ludwiczkowi „YES, I DO!” (więcej tu)  Też na obcej ziemi. I chyba wypada do zasłyszanej niegdyś opinii się przychylić, że ludzie pobierać po czterdziestce się powinni…

I cóż, że trochę się rozjeżdżamy, bo On ranny ptaszek, a ja sowa. On kocha Dylana, ja Cohena. On książki pożera, ja czytam powoli i 5 na raz. On lubi mieć wszystko pod kontrolą, jak jaki Big Brother, ja na żywioł idę. On do czasu kwarantanny jakby stworzony, mnie wychodnego brakowało. Ja na drodze do hipochondrii, On z fotela dentystycznego ucieka. Mogłabym tak bez końca…

Lecz Ludwiczek to przede wszystkim mój nauczyciel optymizmu. Mój głos rozsądku. Moje oparcie metr osiemdziesiąt pięć i trochę mniej w kilogramach 😉 Moja poziomica, co to „pion” wytycza gdy histeria mię ogarnia. Człowiek z zasadami, które baba Mania czasem łamie…

I cóż, że nie raz nie chwyta mego polskiego poczucia humoru. A ja nie czaję, że On Hiszpan i za blondynkami oko Mu „musi” uciec niekiedy.
I cóż z tego, że kwiatów nie kupuje. Bo przeca w zamian inne niespodzianki robi, wlekąc mnie choćby na drugi koniec świata, trochę go (tego świata) poodkrywać.
I cóż, że do gotowania się nie garnie, ale do tańca wąskiej hiszpańskiej kuchni porwać potrafi. I didżejując w piątkowe wieczory raz po raz piosenkę babci Mani dedykuje. Albo za gitarę łapie, aby czas w toalecie umilić.. Ależ wcale z dzióbków sobie nie wyjadamy! Bo my nie lovey dovey* typ małżeństwa raczej. Spory bywają, a jakże! Lecz język, tak zwany obcy, spowalnia sprzeczki. Zwłaszcza z mojej strony. Bo zanim babcia sobie w głowie poukłada, to jej złość najzwyklej w świecie przechodzi. Ależ w życiu z podniesionym głosem! Wszystko na spokojnie i racjonalnie wyłuszczone. Za spokojnie. Chociaż, jak mawia Ludwiczek, to ja powinnam być prawnikiem, nie On.

Docieranie in progress….

A łóżko w drugim pokoju przygotowane na wypadek monstrualnego chrapania. Babcinego chrapania! Wszakże jeśli to kiedyś nastąpi, wiem że jak co rano rytualny przytulas czekał na mnie będzie, na dole przy samiuśkich schodach. I jak znam Ludwiczka, „With Or Without You” zanuci mi nawet.

Prócz kochania, wdzięczność babcię ogarnia wielka, za Jego we mnie wiarę. We wszyściuchno co robię. Kiedy ja już sama dawno wątpię.
I za to, że zje wszystko co ugotuję, pochwaliwszy zawsze.
I za to, że wciąż  swoją MM we mnie widzi, choć twarz marszczy się z wolna, afrykański tyłek objętość z roku na rok zwiększa, a inne przymioty coraz bardziej grawitacji się poddają.
I za to, że perfekcyjnie wszedł w rolę dziadka, bo lepszego dla Montany vel Renacuajillo** wymarzyć sobie nie mogłam. A wyobraźnię mam ci ja niebagatelną…

Więc przymykam oko na nieopuszczoną deskę klozetową, a On na moje bałaganiarstwo. Toteż drugiego rozwodu nie będzie, chociaż…….jeszcze remont chałupy przed nami. LOL

 

 

* lovey dovey – milusi jak gołąbeczki, przesłodzone małżeństwo

** Kijaneczka

4 Replies to “Spiż czyli osiem lat…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: