The Blog.

Gandhi powiedział kiedyś, że cokolwiek robisz w życiu będzie nieistotne ale ważne abyś to robił. Przeto piszę od roku. Ścibolę sobie bloga ku utrapieniu Ludwiczka i Dziewczynek. Bo ponoć nie lubią się mną dzielić. A wszystko zaczęło się od trójkąta, tego trójkąta. Sprawę więc zdaję: W dzień urodzin jednej z moich przyjaciółek, dnia 7 miesiąca … Czytaj dalej The Blog.

Chcę śniegu!!!

Ja naprawdę tęsknie za śniegiem a czasem nawet londyńskim deszczem. Albo naszym polskim wiosennym, kiedy to dziecięciem będąc brykałam boso po kałużach przywoływana do porządku przez rodzicielkę w kuchennym oknie. "Magdaaaaaaaa do domuuuuuuuuu!!!" A tu co? Powietrze ani drgnie. Wilgotny żar jak zupa oblepia całe ciało. Ukrop bezlitośnie wdziera się w nozdrza. Nawet qwa zimna woda w kranach zimna … Czytaj dalej Chcę śniegu!!!

Wybacz mi Hiszpanio! Rzecz o kawie.

Mówią, że samą kawą człowiek nie żyje ale Południowcy to chyba owszem. Miliony tu kawiarenek z wylewającą się na ulice kawową klientelą.A ja, mając Hiszpana za męża, który zresztą pomógł mi w tworzeniu tego przewodnika, nie mogę przecież kawy (i wina!) nie pić. Zacznijmy jednak, tradycji zadość uczyniwszy, od dygresji. Zniknęłam ponownie na czas jakiś. Może … Czytaj dalej Wybacz mi Hiszpanio! Rzecz o kawie.

Deszczowy wpis.

Dzisiaj pomarudzę sobie trochę. Wolno mi, przecież jestem kobietą i to zamężną. Po pierwsze wstaję lewą nogą. Straszliwie swędzi mnie skóra. Będę zrzucać, czy jak? Ludwiczek mówi "no te preocupes" (nie martw się), to od wody, która nota bene jest tu fatalna  i strasznie droga. Nauczyło mnie to oszczędności... Noc zarwana. Zamiast koguta ujadający w … Czytaj dalej Deszczowy wpis.

Hiszpania nie pączkuje w Tłusty Czwartek.

Ale ja oczywiście zapragnęłam zadość uczynić naszej tradycji. Lecz paczków szukać nie było mi dane. Są przecież priorytety...Musieliśmy rozwiązać palącą kwestię internetu a raczej jego braku. Zjedliśmy caluśkie wifi! I nadal dojść nie możemy w jaki sposób. Ludwiczek wściekły, bo pracować nie może a ja, bo nie mam kontaktu ze światem. Wybraliśmy się więc oczywiście … Czytaj dalej Hiszpania nie pączkuje w Tłusty Czwartek.

Jutro Walentynki

  Słów kilka w temacie, bo nie zasnę jeśli się nie pochwalę. Ostrzegałam, że będzie chaotycznie! Na ojczyzny łonie nie świętowałam z przyczyn technicznych, ex małżon po prostu nie uznawał (w swoim mniemaniu) głupot. Ale powszechnie wiadomo, że pierwszy mąż jak naleśnik, zawsze nieudany. Teraz za to, mój nowy pan mąż Ludwiczkiem zwany, zadedykował mi … Czytaj dalej Jutro Walentynki