Lublin my love, mi corazón.

Na wieży furgotał blaszany kogucik na drugiej – zegar nucił. Mur fal i chmur popękał w złote okienka: gwiazdy, lampy. Lublin nad łąką przysiadł. Sam był – i cisza. Dokoła pagórów koła, dymiąca czarnoziemu połać. Mgły nad sadami czarnemi. Znad łąki mgły. Zamknęły się oczy ziemi powiekami z mgły. * Nie wiem czy Wy też … Czytaj dalej Lublin my love, mi corazón.