Niech żyje Fish&Chips!

Dzień Dziecka Dniem Dziecka ale czy zdajecie sobie sprawę, że Brytyjczycy świętują dziś Narodowy Dzień Ryby&Frytek?! Serio! Gdzieżbym śmiała żartować! Sama nie miałam pojęcia. Dopiero tutejsza tv oświeciła mnie skoro świt. Jak się okazuje i ten środek masowego przekazu przydatny czasami. Przedtem, ku niedowierzaniu ściągaczy płatności, odbiornika telewizyjnego nie posiadaliśmy przez długie lata. Więc pewnie … Czytaj dalej Niech żyje Fish&Chips!

O tym jak Dziewczynki gwiazdami Alicante zostały.

Wpis z drobnym poślizgiem ale znów w rozjazdach lub raczej roz-lotach jestem. Uznałam jednak, że lepiej późno niż wcale i nakreśliłam słów kilka o kolejnej hiszpańskiej fieście. Oczywistym jest, że zwierzęta były i są bardzo obecne w naszym życiu. To od nich możemy uczyć się lekcji miłości oraz wielkoduszności. A co z tym fantem robią … Czytaj dalej O tym jak Dziewczynki gwiazdami Alicante zostały.

Szampańskie wariacje. Dla chętnych 😉

Wiem, wiem oficjalnie mamy zimę i to prawie polską, bo w Czechach. Więc chłód dnia winnam traktować podwójnymi skarpetami, czapką oraz grzańcem. Ale, że rok się kończy i fajerwerki przedwcześnie odpalane tu i ówdzie, czas pomyśleć o Sylwestrze. I nadchodzącym lecie 😉 Svařene víno i bramborové placky/kulin+kysane zelí w tleZa szampanem nie przepadam a wypić … Czytaj dalej Szampańskie wariacje. Dla chętnych 😉

O dwóch takich…ale nie tylko. Czyli świątecznie o Hiszpanii.

Wietrzny poniedziałek miał być relaksacyjny. W sensie relaksacyjnego sprzątania. Przecież "Świnta ido pani dobrodziejko". No i pSuki zawsze dorzucą swoje pięć groszy (zależy po jakim kursie) w kwestii domowego syfu. Ludwiczek w otchłani swego biura słucha już dylanowskich wersji Christmas Carols. Gdy wtem zawiało, huknęło i gruchnęło. Szyba w naszych znielubianych drzwiach zakończyła swój żywot. … Czytaj dalej O dwóch takich…ale nie tylko. Czyli świątecznie o Hiszpanii.

“Nadie más muerto que el olvidado” *

Smęcić nie ma co, bo słońce świeci. A zresztą nie leży to w naturze tubylców. Trzeba się wtopić w tłum. Mimikra Drodzy Państwo! Dla taty i wszystkich mych bliskich, których groby daleko...Zdaje się, że to właśnie oni - Hiszpanie, ze wszystkich europejskich nacji wiedzą najlepiej, iż "nie ma lekarstwa na narodziny i śmierć poza radowaniem … Czytaj dalej “Nadie más muerto que el olvidado” *